mastershot
„Nawet łajdacy mają swoich aniołów stróżów”
Angel Eyes Sentenza „Dobry, zły i brzydki” 1966
Od wczoraj chodzi za mną postać przebrana za człowieka.
Nie zostawia śladów na śniegu, widać ją w odstępach
co kilka sekund. Szybciej biec już się nie da.
Reflektory, które kiedyś były po prostu latarniami
wypaliły resztki ptaków. Nie idę wcześniej ani później.
Nie zostaję tutaj do rana.
Mam przy sobie ratanowe marakasy. Przydadzą się
do przywołania psa, kota, kogokolwiek.
Zgłuszyć ciszę spadającą z dachu. Tylko zagłuszyć
i znowu uciekać.
Komentarze (5)
-
- . .
- 20 stycznia 2012, 09:21:47
Od niektórych stanów świadomości nie ma ucieczki. Pozdrawiam.
-
- krzysztof bojko
- 20 stycznia 2012, 09:50:08
za mną "chodzi" pies, serio.
-
- Irena Maria Zborowska
- 20 stycznia 2012, 12:48:49
Co tu pisać. Świetne.
-
- Kate Prozac
- 20 stycznia 2012, 13:01:44
a mnie pies wczoraj ugryzl
-
- Rafał Bielański
- 20 stycznia 2012, 14:52:06
też jakiegoś ugryź :)