dwupak

Autor: Rafał Bielański, Gatunek: Poezja, Dodano: 09 grudnia 2011, 13:02:55

Twarz jest niewidoczna; bez doświetlenia.

Skurcze, matowe pasma zniekształconej mimiki.

Szaleństwo objawia się w motywach czarnych

gołębi pożerających wróble. Okolica się

porusza, a zapowiadano ścisłą nieruchomość.

Nie mogę cię objąć, odgryzłem sobie dłonie.

 

***

 

Nowa lampa. Światło ociepla powieki,

nos i czoło. Piszę do ciebie jak zwykle

w piątek. Jak nasze gołębie? Jedzą,

śpią, śpiewają. Upiekłem chleb, stłukłem

kolejną szklankę od herbaty. Po parapecie

beztrosko wlecze się kocur. Jutro zabraknie

dnia, mam kilka godzin odłożonych na później.

Komentarze (1)

  • Świetny dwupak. Współgra. Mocnym akordem jest to : 'Jutro zabraknie

    dnia, mam kilka godzin odłożonych na później.'

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się