armagekon

Autor: Rafał Bielański, Gatunek: Poezja, Dodano: 14 grudnia 2011, 16:14:54

Wszystko ma się tak sobie. Może to

lato było zbyt słabe, zniknęło

w studzienkach, ugrzęzło w mule.

 

A gdyby tak oko nie zauważyło wcale,

że oślepły okulary, lornetki, soczewki

i nic się nie stało do kurwy nędzy, nikt

nie oszalał, a stado pełzło dalej.

 

Wczoraj wchłonęło dziś, a dziś

już nikt się nie wchłania. Rano

nie miewa się kaca, okno otwiera się samo.

 

Jaszczurki falują w firankach, konie stoją

w garażach, zdziry planują polowanie,

koktajle z octu, balustrady. Nikt ze sobą

nie milczy i nikt ze sobą nie rozmawia.

Komentarze (6)

  • do kurwy nędzy Rafał, dobre obserwacje

  • Armagedon codzienności , zwłaszcza u gekona:))

  • Tak trzymać, panie Rafale. Świetne wiersze. Pozdrawiam.

    • Nata re
    • 14 grudnia 2011, 20:09:21

    uwielbiam wiersze z emocją i konieczne płynne. Usatysfakcjonowana :)

  • ha!

  • Dzięks ewryłan!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się